
prawda że słodki ? :-) Niestety jest bardzo nieśmiały, boi się obcych i goście którzy mnie odwiedzają, muszą uwierzyć mi na słowo, że mam dwa koty w domu :-) Nie znam jego przeszłości, ale wszystko wskazuje na to, że ma za sobą jakieś traumatyczne przeżycia związane z dziećmi. Maniuś jest kochanym kłaczkiem, jest bardzo opiekuńczy, od pierwszej chwili bardzo uważał aby nie zrobić małej krzywdy, dba o Kropkę i ją przytula :-)




i uwielbia spać na moich kolanach, ewentualnie na fotelu - do góry podwoziem ;-)


Jaki cudny :)
OdpowiedzUsuńsłodziszcze :-)
OdpowiedzUsuńCudny!!! A koty to jakoś tak za dziećmi nie bardzo;)...więc ja mu się tam nie dziwię;) Moja znaleziona Kota też mnie kocha, ale dzieci omija łukiem 2 metrowym choć jej nie krzywdzą...po prostu chyba są dla niej zbyt mało obliczalne;) hahahah
OdpowiedzUsuń