wtorek, 9 sierpnia 2011

Karaibskie morze vel "oczotrzepna"

Wydziergana jeszcze przed urlopem, oczywiście musiała nabrać mocy urzędowej zanim ją zblokowałam.
Włóczka: Angora de Lux Yarn Art, zużyłam 1 motek i troszkę, druty nr 5.
Wzór to "Fir cone" z książki Traditional Knitted Lace Shawls Marthy Waterman.
o tej:


Tu schnie sobie grzecznie pilnowana przez strażniczkę... ;-)


i jeszcze parę fotek:





12 komentarze:

  1. fiu,fiu piękna chusta ,ale strach się bać strażnika ,jakoś tak spod oka patrzy :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Przepiękna, oczu nie można oderwać!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Kolor - jeden z tych naj..., a sama chusta - bajka!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Ależ śliczna!!! I ten kolor!!! Po prostu świetna!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Śliczny wzór! I w takim pięknym żywym kolorze! Zdolniacha z Ciebie :)

    Buziaki,
    Mysza

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. śliczna chusta, bardzo energetyczna :)

    mam jeszcze pytanie o książkę, czy dużo wzorów zawiera, czy polecasz zakup? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Chusta piękna, ale strażniczka to dopiero ślicznota!:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. P R Z E P I Ę K N A ..... nic dodać nic ująć..ach..marzenie:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Votre châle est très joli!!!!
    Calins à votre chat.

    OdpowiedzUsuń na zawsze