niedziela, 20 stycznia 2013

Szale z kidmoheru

Kupiłam kiedyś trzy motki pięknego kidmoheru (ISPE) w kolorze ciemnoturkusowym właściwie to taki petrol nawet. I się zaczęło. Pomysłów kilkanaście chyba było, a co zaczęłam robótkę, to mi się przestawało podobać. W końcu znalazłam ten wzór: Dancing Cranes Stole Udało się, szal powstał bardzo szybko: A że okazało się, że wzór mi się bardzo spodobał, to dość szybko zaopatrzyłam się w kolejny kidmoherek, a dokładnie to Kid-Silk Dropsowy. W pięknym, soczystym kolorze czerwonym, i powstała Mrs. Poppy: Następne moteczki Kid-Silk'a czekają na zakończenie sezonu czapkowego. Kto zgadnie: w jakim kolorze? .

18 komentarzy:

  1. Jak dla mnie...to powinien być w szarym..albo różowym;) hahahah...cudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety! A co to jest takie ładne na ścianie na drugim zdjęciu???
    Chciałabym się temu dokładniej przyjrzeć, jeśli można :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne :-)
    A według mnie najpiękniejszy jest jednak czerwony... :-)
    A jeśli chodzi o kolor to stawiam na żółty albo zielony - w końcu wiosna za pasem :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne szale!
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, piękne, piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne zwiewne, delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  7. :-) Piękne! Może odgapię.... Limonka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten niebieściutki do mnie przemawia. Cudeńko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Też obstawiam ten niebieski! Pamiętasz może na jakiej grubości drutach je robiłaś? Pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć,

    zajmujesz się komercyjnie dzierganiem widzę.

    Jest jedna rzecz, która trochę mnie dziwi wśród polskich druciarek - tyle blogów, często chętnie robią rzeczy na zamówienie po cenach niemalże samego użytego materiału. A istnieje szybko rozwijający się, międzynarodowy rynek zbytu przez ebaya, etsy i różne takie... który chyba mija się z gustami polskich fashionistek najwyraźniej.

    Zagraniczne przykłady, które trzepią kasę:
    dressforlife
    creapulka
    mylovelyknittings4u/dykanya
    supertanya
    extravaganza
    modetempel
    tigrisina
    cozyknittings
    ladymohair
    strickolino
    hotmohair
    mohair-fuxx
    alanmancindys
    mohairmagic

    i wiele, wiele innych. A w ogóle to same ośrodki o jaki rynek chodzi ;)
    woolfreaks.de
    woolfreaks.org
    lovewool.com
    i znowu mnóstwo innych...

    Kwestia niewiedzy, narodowej awersji do moheru i podobnych do niego włóczek, czy o co chodzi, że Polki jeszcze nie widziałem żadnej Polki podbijającej ten w ostatnich 5 latach rynek rozwijający się niesamowicie szybko, obecnie jest wielokrotnie (kilkaset % co najmniej) większy, niż parę lat temu?

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne są, podziwiam talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo długo wpatrywałam się w przepiękne szale a szczególnie te wzory rzadko używane ja jestem na początku druto i szydełko mani zapraszam na www.weronika.t15.org

    OdpowiedzUsuń